Eureka

Dla rodziców

Mądre wychowanie

Wychowanie dziecka to nie lada wyzwanie – jak sprawić, by nie zaprzepaścić dziecięcych talentów, nie zgasić ciekawości i przy tym nie zadręczyć nauką?


Psychologowie są nieco przewrotni: - To, czego potrzebuje dziecko, a zwłaszcza dziecko zdolne – twierdzą – to bardzo często zdrowe zaniedbanie. Oczywiście, że dzieci trzeba rozwijać, stymulować. Ale zostawmy im też trochę czasu na nudę. Nie podtykajmy bez przerwy pod nos kolejnych kursów, zadań, konkursów. Dajmy im przestrzeń dla nich samych. Tylko w ten sposób będą w stanie stwierdzić, co je naprawdę interesuje, co sprawia przyjemność. Choćby obok matematyki miała to być piłka nożna. Albo pierwsza miłość.

Wielu rodziców często obawia się, czy dziewczynki dadzą sobie radę w szkole, która rozwija uzdolnienia matematyczne. Odpowiadamy: oczywiście, że sobie dadzą!

W społeczeństwie utarło się przekonanie, że nauki ścisłe to taka "niekobieca" dziedzina wiedzy.
Tymczasem z badań prof. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej wynika, że wśród małych dzieci procent matematycznie uzdolnionych dziewczynek i chłopców rozkłada się równo. Różnice pojawiają się dopiero w dalszej edukacji.  - Każde dziecko przykłada się bardziej do aktywności, za którą dorośli je chwalą. Jeśli będziemy chwalić za piękne rysunki - dziecko będzie chętnie rysowało, jeśli za deklamację wierszy, będzie deklamowało. A jakoś rzadko chwalimy dziewczynki za dobrze zrobione zadanie z matematyki - mówi pedagog.
- Regres zdolności matematycznych u dziewczynek obserwuje się też w czasie, kiedy dzieci wchodzą okres dojrzewania  i zaczynają definiować swoją tożsamość płciową. Rola dziewczynki nie zakłada zajmowania się matematyką - tłumaczą psychologowie. - Dlatego dziewczynom często wtedy przestaje zależeć na osiąganiu wyników w tej dziedzinie. Wolą być bardziej "kobiece".

W takie psychologiczne pułapki wpadamy częściej, niż nam się wydaje. Wystarczy, że coś w naszej głowie zaktywizuje przekonanie, że podejmujemy aktywność, która nie może nam się powieźć. Choćby wtedy, kiedy na egzaminie z matematyki czy fizyki trzeba zaznaczyć w odpowiedniej rubryce, jakiej jest się płci. Kobieta, która w ten sposób przypomina sobie, że jest kobietą, radzi sobie gorzej z zadaniami - pokazują badania. Podobnie dzieje się, kiedy przed rozwiązywaniem zadań z matematyki dziewczynki ubierze się w kostium kąpielowy i postawi przed lustrem. Grupa kontrolna ubrana w swetry wypada potem na teście dużo lepiej.
Zresztą stereotypowe myślenie może ograniczyć (lub wspomóc) także chłopców. Przykładem niech będzie taki eksperyment:
Grupie studentów na bardzo krótką chwilę wyświetlano na ekranie komputera różne słowa.  Jednej grupie pokazywano takie wyrazy, jak „mądry” czy „uczciwy”. Drugiej – słowa bez zabarwienia emocjonalnego, typu „krzesło” czy „rower”. Pokaz poprzedzano wyświetleniem zaimka „ja”. Po zakończeniu eksperymentu badacze sprawdzili, czy u studentów zmienił się poziom samooceny. Okazało się, że poczucie własnej wartości wzrosło u osób, którym prezentowano „pochlebne” słowa. Grupa „krzesłowo-rowerowa” wypadła tu raczej blado.
Następnie studentom nakazano wykonać dość skomplikowane testy. Nietrudno się domyślić, że dobry wynik poprawiał samopoczucie badanych.

 

Copyrights by www.szkola-eureka.pl All rights reserved.
Coded by GRAFEK