Język angielski

Prowadzony przez panią Sonję Jagielską. Anglistkę, która w Eurece odpowiada za program deDomo. Tą metodą też pracujemy z dziećmi przedszkolnymi. Język angielski jest stale obecny w naszych codziennych aktywnościach. Posługują się nim nie tylko lektorzy, ale także panie wychowawczynie. Po angielsku ustawiamy się w pociąg, wychodzimy na dwór, myjemy ręce i robimy dziesiątki innych rzeczy.

W języku angielskim towarzyszy nam także Teddy Eddie – mały pluszowy miś mieszkający w śmierdzącej skarpecie.

logoTEDDY EDDIE  to metoda nauczania języka angielskiego dla dzieci w wieku   2 – 7 lat, której głównym założeniem jest łączenie nauki z doskonałą zabawą. Dlatego zajęcia są pełne prawdziwego, komunikacyjnego użycia języka, który uaktywniany jest przez to, co dzieci lubią najbardziej: gry, zabawy, piosenki, bajki, słuchowiska, ilustracje i zabawki. Motywem przewodnim kursów opartych na metodzie jest Miś Eddie, który pewnego dnia wyskakuje ze swojej skarpety, by wraz z dziećmi przeżyć mnóstwo przygód w bajkowym świecie języka angielskiego! Nasza lektorka – pani Sonja – uczy, korzystając właśnie z tej metody. Więcej o niej można przeczytać TUTAJ.

Na czym polega deDomo?

To zanurzenie w języku i skłanianie dzieci, by używały go także w sytuacjach pozalekcyjnych. Dziecku na czymś bardzo zależy? Prosimy, by powiedziało to po angielsku. Uczymy przy tym żywego języka i gotowych fraz, nie skupiamy się na wkuwaniu gramatyki i słówek – to przychodzi naturalnie w naturalnych sytuacjach komunikacyjnych: „Kiedy będzie przerwa?”, „Czy mogę pożyczyć kredkę?”, „Wyjdziemy dzisiaj na dwór?” – zapytaj po angielsku! Nie skupiamy się przy tym na wytykaniu dzieciom błędów, a cieszymy się z każdej próby skomunikowania sie w języku obcym. Każda próba użycia języka obcego, nawet tylko częściowo poprawna, jest z gruntu dobra, o ile jest komunikacyjnie skuteczna. I jako taka zasługuje na pochwałę.

Największy błąd, jaki można popełnić w nauce języka obcego, to błąd zaniechania. Czyli: niepodjęcie próby skomunikowania się z obawy, że nasza wypowiedź nie jest doskonała. Pamiętajmy: błąd to stan umysłu. Rzecz nabyta… w szkole. Małe dzieci, uczące się swojego języka ojczystego nie robią błędów, one eksperymentują. A dorośli im wiernie kibicują i cieszą się z każdego takiego eksperymentu. Wszystko zmienia się dopiero w szkole. Bo tam właśnie dowiadujemy się, że nie dość, że nasze próby komunikacyjne to wcale nie urocze eksperymenty, lecz błędy językowe, ale że w dodatku za popełnienie błędu jest kara w postaci obniżonej oceny. Zniechęcająca do podejmowania językowego ryzyka. A błąd to nie grzech, lecz krok, niezbędny na drodze językowego rozwoju.

W Eurece wyposażamy dzieci w umiejętności językowe niezbędne do skutecznego funkcjonowania. I to nie na potrzeby rozmaitych testów, ale tam gdzie toczy się prawdziwe życie.

Metodę deDomo opracował anglista, metodyk dr Grzegorz Śpiewak, który jest naszym opiekunem merytorycznym. Posłuchaj, co mówi o udomowionym języku angielskim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *